
W ramach społecznej kampanii "Potrzebować pomocy może każdy- Udzielać pomocy może każdy" w Zabrzańskiej Poradni Chorób Serca odbył się Kurs Pierwszej Pomocy na Receptę na przełomie lutego i marca. Dzięki efektywnej współpracy między Prezesem Zarządu Fundacji Śląskiego Centrum Chorób Serca Andrzejem Delebińskim a Sebastianem Szymankiem prezesem firmy Medical Service, zajmującej się szkoleniami Pierwszej Pomocy mogła zaistnieć kampania społeczna, która cieszyła się ogromnym zainteresowaniem wśród chorych leczących się w Poradni, ale także ich opiekunów, rodzin oraz wszystkich tych, którzy potencjalnie mogą się znajdować w sytuacji, w której znajomość podstawowych zasad udzielanie pierwszej pomocy okazać mogłaby się wiedzą ratującą życie.
W ramach bezpłatnej Kampanii omówiono fundamentalne zagadnienia związane z zachowaniem się podczas wypadku, wezwaniem pierwszej pomocy oraz podstawowe zabiegi resuscytacyjne u dorosłych. Szkolenia były prowadzone przez wysoko wyspecjalizowaną kadrę instruktorską w skład której wchodzi między innymi: mgr Halina Pschionko, nauczyciel pierwszej pomocy doraźnej z elementami medycyny ratunkowej, a także wiele osób, które wspólnie starały się zainteresować, a nade wszystko nauczyć jak pomagać w razie nagłego wypadku osobom z chorobami serca lub z wysokim ryzykiem występowania tychże chorób.
Po bezpłatnych warsztatach w ramach Kampanii uczestnicy mogli także poszerzyć swoją wiedzę w zakresie pierwszej pomocy pod okiem instruktorów na kursach Pierwszej Pomocy. Jedną z takich osób był pan Antonii Rutkowski z Siemianowic Śląskich, który zgłosił się do takiego właśnie kursu. "Zgłosiłem się ponieważ w przeszłym czasie byłem naocznym świadkiem wypadków samochodowych, wypadków na ulicy, kiedy nie byłem w stanie pomóc poszkodowanej osobie, a pogotowie przybywało za późno. Najbardziej jednak wstrząsnęła mną śmierć mojej żony, która zmarła właśnie z tego powodu, że pogotowie ratunkowe przyjechało zbyt późno a ja nie byłem w stanie sam jej pomóc..." Na rezultaty szkolenia u Pana Antoniego nie trzeba było czekać długo, ponieważ w kwietniu do Medical Service przyszedł list od Pana Antoniego z gorącymi podziękowaniami za całą kampanię i kurs pierwszej pomocy. Do listu dołączone było także świadectwo pana Antoniego. Pisał on o zdarzeniu, które przytrafiło się mu podczas wyjazdu do bliskich. W czasie kolacji nagle zasłabła 68 letnia kobieta. Pan Antonii bez namysłu przystąpił do udzielenia pierwszej pomocy. Kazał wezwać pogotowie, a sam zajął się sprawdzaniem czynności życiowych, a po stwierdzeniu braku oddechu i tętna przystąpił natychmiast do masażu serca. Po chwili pojawił się nieregularny oddech i akcja serca została przywrócona. "dowiedziałem się, że poszkodowana stosuje insulinę, zmierzyłem szybko poziom cukru we krwi. Poprosiłem o cukier, mieli pod ręka miód pszczeli, podałem do ust dwie łyżeczki miodu. Było jej już o wiele lepiej. Po 30 minutach przyjechało pogotowie, które zabrało chorą do szpitala. Przybyły lekarz spytał mnie czy jestem lekarzem, odpowiedziałem, że tylko udzieliłem pierwszej pomocy [...] ale właśnie ta pomoc uratowała mojej krewnej życie"
Taka sytuacja może się nie wydawać niczym nadzwyczajnym dla lekarzy zajmujących się na co dzień takimi problemami, jednak dla 80 letniego pana Antoniego było to nie lada przeżycie. Świadectwo to uświadomić nam może, że pierwszej pomocy udzielić może naprawdę każdy, jeśli tylko przejdzie pomyślnie kurs pierwszej pomocy.
Anna Grzymowska Medical Service